Fundusze inwestycyjne - Twoje inwestycje

Oszczędzanie i zarabianie w jednym!

Pomnażanie kapitału - fundusze

 

Fundusze inwestycyjne są najpowszechniejszą formą pomnażania pieniędzy na świecie. Szczególnie jeśli weźmie się pod uwagę oszczędzanie tzw. drobnych ciułaczy, którzy szukają dla swoich pieniędzy najbardziej zyskownych zastosowań. Najbardziej zyskownych nie oznacza oczywiście pozbawionych ryzyka, ale niepozbawionych ryzyka nie oznacza, że inwestowanie w fundusze inwestycyjne musi być ryzykowne. Jeśli chodzi o bezpieczeństwo środków wpłacanych do funduszy, to nie mają one sobie równych – wielopoziomowa kontrola pieniędzy inwestorów dokonuje się przez prawnie wydzielone podmioty, których zadaniem jest nie tyle wychwycić, ile wręcz wykluczyć możliwość utraty środków wpłacanych przez oszczędzających.

Wystarczy wspomnieć, że prawo nakłada na Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych (TFI) wyłączenie majątku funduszu inwestycyjnego z masy upadłościowej TFI, a dodatkowo prawidłowy przebieg inwestycji kontrolowany jest przez agenta transferowego („księgowy” rejestrujący transakcje na rachunku klienta) oraz bank pełniący rolę depozytariusza środków klientów funduszu oraz pozwala na dysponowanie tymi środkami wyłącznie w ramach statutu funduszu.

Dlaczego fundusze inwestycyjne mogą więc przynosić straty? Otóż wynikają one ze zmiany wartości jednostki uczestnictwa funduszu w zależności od wartości aktywów posiadanych przez dany fundusz w portfelu (akcje, obligacje, surowce,...). Niestety, mało osób zdaje sobie sprawę, że np. fundusz akcyjny w okresie bessy MUSI I BĘDZIE tracić na wartości, ponieważ, MUSI POSIADAĆ w swoim portfelu akcje. Zmusza go do tego statut, w którym zapisane są limity inwestycyjne dla funduszu (np. min. 70% inwestycji w akcje).

Nie oznacza, to oczywiście, że razem z funduszem tracić musi jego klient. Po to istnieje kilka różnych rodzajów funduszy (pieniężne, obligacji, akcyjne, mieszane), by inwestor lokujący swoje pieniądze w fundusze inwestycyjne mógł odpowiednio reagować na aktualną sytuację na rynku – w czasach hossy mógł zarabiać na akcjach, a w czasie bessy schronić swoje zyski w funduszach obligacyjnych.

Jest to prosta zasada, a jednak dla wielu i to wydaje się zbyt dużo i często zapominają, że fundusze inwestycyjne są zupełnie innym narzędziem, niż lokata bankowa, gdzie wystarczy wpłacić i skasować odsetki na koniec okresu trwania lokaty. Funduszami należy i trzeba zarządzać, a w tym celu niezbędne jest poświęcanie im ODROBINY (naprawdę tyle wystarczy) uwagi, by osiągać satysfakcjonujące każdego zyski.